
Z Jasiem już jest dużo lepiej, gorączka już dawno zniknęła, tylko kaszel trochę jeszcze go dusi. Na początku to myślałam, że ma biegunkę i już widziałam nas w szpitalu na oddziale jak leżymy. Ale te pięć kupek w ciągu dnia było przez czopki przeciwgorączkowe, a potem robił dziwne kupki przez antybiotyk. Nie wiedziałam, że tak się dzieje, w końcu jestem początkującą mamą i wszystkiego się uczę po kolei. Przeczytaliśmy na ulotce i tam było napisane, że lekka biegunka to jest jeden ze skutków ubocznych.
Jaś bardzo lubi spać na prawej stronie, często mu jak śpi głowę przekręcam na lewo, ale po chwili on z powrotem leży na prawej stronie. Musze uważać, żeby mu się głowa nie odkształciła, przez to leżenie na jednej stronie, dlatego mu tą głowę przekręcam delikatnie oczywiście. Wcześniej bałam się go kłaść spać na brzuszku, bo bałam się, że się udusi, ale odkąd go zaczęłam tak kłaść to tylko tak chce spać.
Ostatnio walczymy z ciemieniuchą i wygrywamy. Posmarowałam mu głowę próbka kremu, co dostałam ze szpitala - EMOLIUM to jest do suchej i atopowej skóry i mu schodzą strupki. Oczywiście smaruję mu też po kąpieli główkę oliwką i potem ją czesze. Strasznie mu się sucha skóra zrobiła, więc zmieniłam mu kosmetyki na HIP, dużo lepiej pachną niż oliwka bambino, której do tej pory używałam. Wcześniej do kąpieli używałam mydełka Dzidziuś i może ono też było powodem powstania tej ciemieniuchy, bo tym mydełkiem myliśmy mu też główkę. Ale teraz mamy oliwkę i szampon z HIP. Kupiliśmy też do kąpieli płyn OILAN.
Jaś przez cały czas ma piąstki zaciśnięte wyczytałam w jakiejś gazecie, że to może być przez jakąś chorobę i się trochę przestraszyłam. Powiedzcie mi czy to normalne u dzieci, że tak zaciskają piąstki?
TO NASZ MAŁY MĘŻCZYZNA

A TU JA Z MOJĄ 7-LETNIĄ CHRZEŚNICĄ WIKTORIĄ
Dziękuję wam wszystkie dziewczyny za rady dotyczące szczepionek, niestety Jaś chory, więc na razie nie będziemy go szczepić. Wczoraj poszłam na przedstawienie jasełek, w których grała moja chrześnica. Było bardzo fajnie pierwszy raz byłam na takim przedstawieniu. Przedtem oczywiście odciągnęłam mleko i zostawiłam Marcinowi w razie jakby Jasio zgłodniał. Wracam, a Jaś płacze i jest cały rozpalony. Wcale mleka nie chciał pić, bo było w butelce. Jak mu dałam pierś to od razu się rzucił do jedzenia. Chcieliśmy mu zmierzyć temperaturę termometrem w smoczku, ale on nie lubi smoczków i go wypluwał ciągle. Więc musieliśmy mu zmierzyć tradycyjna metodą, czyli do odbytniczo zwykłym termometrem. Wskazało 38,3 przeraziliśmy się i od razu podaliśmy mu czopek przeciwgorączkowy paracetamol. Poza tym Jaś zaczął pokasływać, aż mi łzy w oczach staja jak słyszę jak moje dziecko tak kaszle. Dziś mu zmierzyłam temperaturę i dalej miał tyle samo. Dziś rano poszłam z nim do przychodni. Pani doktor powiedziała, że osłuchowo nic niema na szczęście, ale gardełko brzydkie. Przepisała mu antybiotyk, osłonowo probiotyk, hasco sept na gardełko i syrop na kaszel. Myślała mu przepisać zastrzyki, ale stwierdziła, że antybiotyk wystarczy. Lekarka powiedziała, że kilka kresek się odejmuje z temperatury małego, jeśli się mierzy do odbytniczo. Wygodne są teraz te strzykawki, którymi się podaje dziecku leki. U lekarza to o mało, co się nie popłakałam jak Jaś tak pokasływał, musiałam ukradkiem wytrzeć łzę, żeby pani doktor się ze mnie nie śmiała, że ja taka beksa jestem. Teraz przez pięć dni mam podawać leki i koniec ze spacerkami.

Z Jasiem śpi się cudownie, mamy duże łóżko, więc nie jest nam ciasno we trójkę. Wprawdzie budzi się tak jak wcześniej, czyli co dwie godziny, a czasem, co godzinę, ale jego usypianie trwa krócej. Czasem Marcin w nocy wstaje, żeby go przewinąć i jakoś dajemy rade. Jak tylko jest to możliwe to staram się odsypiać w dzień w czasie jak mały śpi. Wiem, że Jasio może się przyzwyczaić do spania z nami, ale czy nie mam prawa go trochę rozpieścić, po tym, co przeszłam?
Od tygodnia mój śliczny synek się do mnie uśmiecha, nie tylko tak mimowolnie przez sen, ale też podczas zabawy. Robi się coraz większy, i już za niedługo wyrośnie z ubranek rozmiar 62. Kiedyś tylko spał, ale od pewnego czasu, wydłużył mu się okres aktywności. Rano i wieczorem przynajmniej dwie godzinki chce się bawić. Leżymy wtedy i bawimy się łapkami, albo leży pod zabawka, którą dostał od wujka i cioci.
Kochane dziewczyny mam do was gorącą prośbę proszę o radę. Mianowicie myślę o zaszczepieniu Jasia dodatkową szczepionką tylko nie wiem, którą wybrać. Myślałam o, rotawirusch, ale jak w przychodni mi pielęgniarka powiedziała ile ona kosztuje to byłam w szoku. Jednak dla nas koszt 300 zł to jest sporo. Myślę teraz o meningokokach jest to szczepionka też przeciw wirusom, są też pneumokoki, która chroni przed sepsą. Czy, któraś z was szczepiła swoje dziecko którąś z tych szczepionek?
Dziś był dzień wizyt u lekarzy. Najpierw do południa poszliśmy z Marcinem na szczepienie z Jasiem, a potem już bez Marcina, bo pojechał do pracy, udałam się z małym na kontrole bioderek. Pediatra stwierdziła, że nasz synek jest zdrowy i bardzo ładnie przybiera na wadze i można go zaszczepić. Powiedziała mi także, że to normalne, że on się tak często budzi i ciągle chce jeść. Musze po prostu przeczekać ten trudny początkowy okres. Tym razem poszłam do innej pani doktor i bardzo milo mi się z nią rozmawiało. Potem przeszliśmy do gabinetu zabiegowego, gdzie Jasio został zaszczepiony. Oczywiście nie obyło się bez strasznego płaczu Jasieńka, no i też mojego, no, bo jak tu nie płakać jak moje dzieciątko płacze. Pani pielęgniarka mi poradziła, żebym kupiła altacet jakby miejsce ukłucia napuchło i coś na zbicie gorączki jakby się ewentualnie pojawiła w nocy. Po południu pojechałam do poradni na kontrolę bioderek, gdzie pani doktor stwierdziła, że wszystko jest w porządku, a bioderka Jasio ma książkowe. Kazała tylko profilaktycznie robić żabki, to jest takie ćwiczenie nóżek.
Jaś daje mamie dalej popalić w nocy budzi się, co dwie godziny, albo, co godzinę i długo schodzi czasu zanim znowu zaśnie. Nie chciałam tego strasznie, ale widzę, że nie mam wyjścia i będę musiała z nim spać przez całą noc. Nie chciałam, żeby się przyzwyczaił do spania razem z nami, chciałam, żeby nauczyła się od małego spać we własnym łóżku. Ale wszyscy mi radzą, i wy też mi tak piszecie, że tak robicie, więc dziś go biorę do nas do łóżka i śpimy we trójkę. Może wtedy będę mniej zmęczona w dzień jak, go będę karmić leżąc w łóżku. Dziś, to ja chodziłam jak zombi, w nocy jak się przebudził na karmienie to przez dwie godziny nie chciał zasnąć. Wzięłam go nad ranem do nas, do łóżka i tak spaliśmy do rana. Wstawanie Marcina w nocy do niego niema sensu, bo Jaś w ogóle nie chce pić tego sztucznego mleka, wygina się i pręży, a jak podaje pierś to się uspokaja i je. Nie wiem, czemu, mu się tak odmieniło, przecież wcześniej je pił, a teraz już wcale nie chce.
Teraz coś śmiesznego wam powiem. Jaś jak śpi to tak śmiesznie stęka, a jak kicha to nie psika tak jak zwykle to dzieci robią tylko tak zabawnie przy tym krzyczy. Zawsze jego kichanie wywołuje u mnie śmiech, z reszta u każdego. Poza tym jest śliczny i kochany przez oboje rodziców.



Dziś mija 13 miesięcy bez mojego synka, Wojtusia i 7 tygodni z moim synkiem Jasiem. Czas szybko biegnie, wspominamy to, co było dobre, i to, co złe. Wiele się w moim życiu wydarzyło i wiele się jeszcze wydarzy, ale to nie zmieni faktu, że mam dwóch synów, nawet, jeśli nie wszyscy o tym będą wiedzieli. Trzynaście miesięcy temu pytałam Boga, - dlaczego? Potem jak zaszłam w ciąże modliłam się, co noc i prosiłam - Boże daj mi jeszcze szansę być szczęśliwą. Teraz dziękuje Mu za to szczęście, które mogę, co dzień całować i brać na ręce. Kiedyś myślałam, że jak już będę mieć przy sobie Jasia to nie będę płakać podczas wizyt na cmentarzu u Wojtusia, ale myliłam się. Smutek powraca, szczególnie tam.
Jasiowi już prawie wszystkie krostki znikły, zostały może z dwie. Dalej nie wiem, co było powodem ich powstania, ale niepokoi mnie, że Jasio ma szorstkie policzki, a wiem, że to jest objaw skazy białkowej. Dziś byłam zapisać go na szczepienie zobaczymy, co pani pediatra powie jak go zobaczy. Tym zapisałam go do innej lekarki do tamtej już na pewno się nie wybiorę. Obawiam się, że jak Jaś się rozpłacze to ja razem z nim, bo ja taka wrażliwa jestem.
Ja staram się robić to, co najlepsze dla mojego dziecka, bo przecież krzywdy mu nie robię dokarmiając go, a sobie funduje trochę odpoczynku. W końcu najlepsza matka, to między innymi matka wypoczęta. Może nie każdy rozumie moje podejście do sprawy to ja to dokładnie wytłumaczę. Nie wiem jak inne dzieci, ale mój Jaś potrafi budzić się w nocy 4 razy, a jak się obudzi to zanim uśnie potrafi minąć nawet 1,5 godziny. Długo je, a potem nie umie zasnąć, czy każde dziecko tak ma jak jest karmione piersią? Często jest też tak, że kiedy już uśnie po tych 90 minutach to budzi się po godzinie. Także, ja po takiej nocy jestem naprawdę wykończona, dlatego jak mój Marcin w stanie do niego w nocy i poda mu butelkę z mlekiem to dla mnie te 1,5 godziny to jest naprawdę dużo odpoczynku. W nocy dalej podaje mu ten nutramigen, bo na opakowaniu jest napisane, że jest on między innymi dla dzieci z wysokim ryzykiem wystąpienia alergii, a on takim dzieckiem jest. Na początku nie chciał go pić, bo on jest gorzki i niedobry w smaku, ale już je go bez problemu.
sobota, 20 marca 2010
Licznik odwiedzin: 222195

Mam na imie Gosia, mam 28 lat i mieszkam w Tychach. 9 grudnia 2007r. w 34 tc urodziłam martwego synka- naszego pieknego Wojtusia o wadze :2750 gram i 50 cm długości.
21 listopada 2008 moje marzenie spełniło się i zostałam szczęsliwą ziemską mamą. Nasz synek Jaś urodził się o godzinie 0:25 o wadze 3480 i 54 cm długości. Jestem wreszcie szczęśliwa.
Jeśli chcielibyście dodać jakąś miłą myśl to zapraszam do wpisywania się.
Jeśli chciałbyś do mnie napisać na maila oto mój adres: gotw@wp.pl
Mój nr.gg to : 6675716
| « styczeń » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | |||
| 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 |
| 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 |
| 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 |
| 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | |
W moim blogu opisuje uczucia po smierci synka Wojtusia, a od niedawna troski i radości po narodzeniu się Jasia
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj: